header photo

Wat Aleksander

Wiersze

Kaligrafie (2)

Jestem syn księżycowy, a nie słoneczny.
Jestem zatem mózgowy, a nie serdeczny.
Fala tu zachłanna, lecz nie odwieczna.
Śmierć jest nieustanna, nie-ostateczna.

Arytmetyka

Gdy jestes sam,
nie ufaj, ze jesteś sam.
On (ona) zawsze jest z Tobą.

Gdziekolwiek pójdziesz,
wszędzie pójdzie z Tobą.
Najwierniejszy pies nie tak jest wierny;
cień niknie czasem,
on (ona) nigdy.

Ta ruda dziewka oparta o odrzwia hotelu,
a z nią nie sobowtór ona, druga ona.
ten stary jak kot wślizguje się za nią,
a z nim towarzysz jego nieodstępny.
Tamci oboje na łóżku w...

W czterech ścianach mego bólu...

W czterech ścianach mego bólu
nie ma okien ani drzwi.
Słyszę tylko: tam i nazad
chodzi strażnik za murami.

Odnierzają ślepe trwanie
jego głuche puste kroki.
Noc to jeszcze czy już świt?
Ciemno w moich czterech ścianach.

Po co chodzi tam i nazad?
Jakże kosą mnie dosięgnie,
kiedy w celi mego bólu
nie ma okien ani drzwi?

Gdzieś tam pewno lecą lata
z ognistego krzaka...

Echolalie

Z początku myślałem, że to morza echolalia
powtarza zawsze ten sam jeden głos, jedno słowo
w różnych modulacjach
gniewu, bólu, tryumfu, wzgardy, rozpaczy, adoracji
ciągle ten sam jeden głos, jedno słowo.

Potem odróżniać uczyłem się cierpliwie głos i słowo każdej fali.

Teraz znów słyszę jeden tylko głos jeden głos jeden
jedno słowo
woła mnie
dokąd?

Czemu mnie z trumny...

Czemu mnie z trumny wyciągasz
czemu szepczesz kochany...kochany...
Trumna z kołysek najpewniejsza.
Po co mnie ciągnąć po światłach, po ludziach, po czasach?

Mnie tylko trumna potrzebna, dom mój, domowina.
Ja już i krzyża nie chcę, nie chcę już krzyża na trumnie.
Dawnoż to było, gdy stałem pomiędzy nicością a krzyżem,
dzisiaj spod krzyża i z krzyża wołam już tylko nicości!

I znów się dzień...

I znów się dzień zaczyna gruchaniem synagorlic.
Noc opuściła mnie, a z nią wszyscy drodzy umarli
(którzy zlatuja isę na noc, by ich kto gnał w sto koni,
druhowie, co obsiadują łoże druha w agonii).

Nim kogut zapiał, przez sen swój słyszę ich galopadę.
Jak błogo śnić, że od siebie razem z nimi odjadę.

Kaligrafie (1)

O czym krzyczy kogut w południe, nie o świcie?
Kogo woła? Co wspomina? Za czym tęskni? Dokąd pragnie?
Gdybym krzyczał, to jak kogut. Też w południe, nie o swicie.
Chociaż nie wiem, czego pragnie, o czym woła, co go boli.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Tu nie istnieje..., Z początku tylko chmura..., Kaligrafie (2), W czterech ścianach mego bólu..., I znów się dzień..., Echolalie, Arytmetyka, Czemu mnie z trumny..., Kaligrafie (1), ...
zobacz ranking

Arytmetyka, Tu nie istnieje..., W czterech ścianach mego bólu..., Czemu mnie z trumny..., Kaligrafie (1), ...
zobacz ranking

Kaligrafie (2), Tu nie istnieje..., Arytmetyka, Z początku tylko chmura..., Być myszą.., Kaligrafie (1), Czemu mnie z trumny..., Echolalie, W czterech ścianach mego bólu..., ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

I znów się dzień..., W czterech ścianach mego bólu..., Tu nie istnieje..., Być myszą.., Kaligrafie (1), Arytmetyka, Czemu mnie z trumny..., Echolalie,
Bolesław - zobacz wybrane

Kaligrafie (1), Z początku tylko chmura..., Czemu mnie z trumny..., Echolalie,
Ania - zobacz wybrane

Arytmetyka, W czterech ścianach mego bólu..., Czemu mnie z trumny...,
Emilia - zobacz wybrane