header photo

Wat Aleksander

Wiersze

W czterech ścianach mego bólu...

W czterech ścianach mego bólu
nie ma okien ani drzwi.
Słyszę tylko: tam i nazad
chodzi strażnik za murami.

Odnierzają ślepe trwanie
jego głuche puste kroki.
Noc to jeszcze czy już świt?
Ciemno w moich czterech ścianach.

Po co chodzi tam i nazad?
Jakże kosą mnie dosięgnie,
kiedy w celi mego bólu
nie ma okien ani drzwi?

Gdzieś tam pewno lecą lata
z ognistego krzaka...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Echolalie, ...
zobacz ranking

W czterech ścianach mego bólu..., Z początku tylko chmura..., ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Z początku tylko chmura..., Tu nie istnieje..., Arytmetyka, Czemu mnie z trumny..., Być myszą..,
Baltazar - zobacz wybrane

Być myszą..,
Martyna - zobacz wybrane

Kaligrafie (2), Czemu mnie z trumny..., I znów się dzień..., Być myszą..,
Helena - zobacz wybrane