Być myszą..
Być myszą. Najlepiej polną. Albo ogrodową
nie domową:
człowiek ekshaluje woń abominalną!
Znamy ją wszyscy ptaki, kraby, szczury.
Budzi wstręt i strach.
Drżenie.
Żywić się kwiatem glicynii, korą drzew palmowych,
rozgrzebywać korzonki w chłodnej wilgotnej ziemi
i tańczyć po świeżej nocy. Patrzeć na księżyc w pełni,
odbijać w oczach obłe światło księżycowej agonii.
Zaszyć się w...
Arytmetyka
Gdy jestes sam,
nie ufaj, ze jesteś sam.
On (ona) zawsze jest z Tobą.
Gdziekolwiek pójdziesz,
wszędzie pójdzie z Tobą.
Najwierniejszy pies nie tak jest wierny;
cień niknie czasem,
on (ona) nigdy.
Ta ruda dziewka oparta o odrzwia hotelu,
a z nią nie sobowtór ona, druga ona.
ten stary jak kot wślizguje się za nią,
a z nim towarzysz jego nieodstępny.
Tamci oboje na łóżku w...
W czterech ścianach mego bólu...
W czterech ścianach mego bólu
nie ma okien ani drzwi.
Słyszę tylko: tam i nazad
chodzi strażnik za murami.
Odnierzają ślepe trwanie
jego głuche puste kroki.
Noc to jeszcze czy już świt?
Ciemno w moich czterech ścianach.
Po co chodzi tam i nazad?
Jakże kosą mnie dosięgnie,
kiedy w celi mego bólu
nie ma okien ani drzwi?
Gdzieś tam pewno lecą lata
z ognistego krzaka...
Kaligrafie (1)
O czym krzyczy kogut w południe, nie o świcie?
Kogo woła? Co wspomina? Za czym tęskni? Dokąd pragnie?
Gdybym krzyczał, to jak kogut. Też w południe, nie o swicie.
Chociaż nie wiem, czego pragnie, o czym woła, co go boli.
Tu nie istnieje...
Tu nie istnieje przestrzeń ni wola
tu jest tylko nie czas, bez wola
nie-nic i bez rzecz miraż i kamień
anty energia w próżni omamień.
Tu jest tylko tautologicznie
nigdy i zawsze i bez ustawicznie.
Nic nie powtało, nic nie zniszczeje.
Nic się nie stanie, nic się nie dzieje.
Tu ja nie jestem ja ani nie ja
tu nie postanie nigdy nadzieja
nie ma tu ruchu ani spoczynku
nie ma odejścia, nie ma...