I znów się dzień...
I znów się dzień zaczyna gruchaniem synagorlic.
Noc opuściła mnie, a z nią wszyscy drodzy umarli
(którzy zlatuja isę na noc, by ich kto gnał w sto koni,
druhowie, co obsiadują łoże druha w agonii).
Nim kogut zapiał, przez sen swój słyszę ich galopadę.
Jak błogo śnić, że od siebie razem z nimi odjadę.
Zobacz cały wiersz | Ranking: 123 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Być myszą.., Kaligrafie (1), Tu nie istnieje..., Z początku tylko chmura..., Kaligrafie (2), Echolalie, Arytmetyka, W czterech ścianach mego bólu..., Czemu mnie z trumny..., I znów się dzień..., ...
zobacz ranking
W czterech ścianach mego bólu..., Arytmetyka, ...
zobacz ranking
I znów się dzień..., Kaligrafie (1), W czterech ścianach mego bólu..., Z początku tylko chmura..., Kaligrafie (2), ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
Być myszą.., W czterech ścianach mego bólu..., Kaligrafie (2), Tu nie istnieje..., Kaligrafie (1), Echolalie,
Zygmunt - zobacz wybrane
Kaligrafie (1), Z początku tylko chmura...,
Włodzimierz - zobacz wybrane
I znów się dzień..., W czterech ścianach mego bólu..., Tu nie istnieje..., Być myszą.., Kaligrafie (1), Arytmetyka, Czemu mnie z trumny..., Echolalie,
Bolesław - zobacz wybrane