header photo

Wat Aleksander

Wiersze

I znów się dzień...

I znów się dzień zaczyna gruchaniem synagorlic.
Noc opuściła mnie, a z nią wszyscy drodzy umarli
(którzy zlatuja isę na noc, by ich kto gnał w sto koni,
druhowie, co obsiadują łoże druha w agonii).

Nim kogut zapiał, przez sen swój słyszę ich galopadę.
Jak błogo śnić, że od siebie razem z nimi odjadę.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Być myszą.., Kaligrafie (1), Tu nie istnieje..., Z początku tylko chmura..., Kaligrafie (2), Echolalie, Arytmetyka, W czterech ścianach mego bólu..., Czemu mnie z trumny..., I znów się dzień..., ...
zobacz ranking

W czterech ścianach mego bólu..., Arytmetyka, ...
zobacz ranking

I znów się dzień..., Kaligrafie (1), W czterech ścianach mego bólu..., Z początku tylko chmura..., Kaligrafie (2), ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Być myszą.., W czterech ścianach mego bólu..., Kaligrafie (2), Tu nie istnieje..., Kaligrafie (1), Echolalie,
Zygmunt - zobacz wybrane

Kaligrafie (1), Z początku tylko chmura...,
Włodzimierz - zobacz wybrane

I znów się dzień..., W czterech ścianach mego bólu..., Tu nie istnieje..., Być myszą.., Kaligrafie (1), Arytmetyka, Czemu mnie z trumny..., Echolalie,
Bolesław - zobacz wybrane